Rola filozofii w medycynie w czasach Doktora Biegańskiego i dziś. (streszczenie) - Romuald Krajewski

prof. Romuald Krajewski, Naczelna Izba Lekarska, Warszawa

Związki filozofii z medycyną są bardzo stare. W starożytności i średniowieczu znani filozofowie zajmowali się także leczeniem i wpływ koncepcji filozoficznych na sposób wykonywania praktyki lekarskiej nadal jest duży. Dr Biegański był także filozofem, zajmował się głównie logiką i jest wybitnym przykładem ścisłego związku metod filozoficznych z wiedzą i praktyką medyczną. Współczesny Doktorowi Biegańskiemu William Osler uważał izolację nauk ścisłych i humanistycznych za szkodliwą a żyjący do początku XXI wieku Edmund Pellegrino twierdził, że medycyna jest najbardziej humanistyczną z nauk ścisłych i najbardziej ścisłą z humanistycznych.
Współczesne rozumienie filozofii zakłada, że nie zajmuje się ona twierdzeniami, które można zbadać metodami naukowymi. Mając do czynienia z filozofią medycyna najczęściej zajmuje się etyką. Do zakresu metafizyki należy tworzenie i wyjaśnianie licznych podstawowych koncepcji medycznych, jak zdrowie i choroba, szczęście i jakość życia, osoba. Mają one ogromny wpływ na praktykę medyczną, ale wiążą się z typowymi dla filozofii niejasnościami. Dlatego współcześnie skłonni jesteśmy sądzić, że o potrzebach zdrowotnych decydują indywidualne odczucia wyrażane przez pacjentów. Doktor Biegański bardzo obszernie zajmował się logiką, która nadal ma duży wpływ na nasze myślenie w praktyce medycznej. Postęp nauk biologicznych coraz lepiej pokazuje, że ludzie, w tym i lekarze, mają ogromną skłonność do myślenia z punktu widzenia logiki i epistemologii błędnego. Wynika to ze słabości pamięci, motywowanego myślenia, przeceniania znaczenia pojedynczych przypadków i znaczenia autorytetu.
Wiedza o tych ograniczeniach poznawczych stała się możliwa dzięki postępowi nauk oraz zmianie paradygmatu tworzenia wiedzy medycznej z indywidualnego doświadczenia na medycynę opartą na wynikach badań naukowych. Wprowadzenie nowego podejścia nie jest jednak łatwe, co wynika także z psychologicznego zjawiska odrzucania niewygodnych faktów. Obrona nieuzasadnionych i nieskutecznych działań między innymi odbywa się poprzez subiektywizację celów działania, formułowanie celów niemierzalnych czy uzasadnienia teoretyczne, których zweryfikować nie można. Od czasów Dra Biegańskiego skuteczność medycyny poprawiła się tak bardzo, że obecnie działania lekarzy niezgodne z wiedzą naukową nie mogą być już ocenione pozytywnie także z etycznego punktu widzenia.
Można więc twierdzić, że w miarę zwiększania się możliwości nauki rola filozofii w medycynie ulega ograniczeniu. Jednak większe wymagania fachowe i niepomiernie większe możliwości skutecznego działania oraz wyboru raczej sprawiają, że wymagań etycznych jest coraz więcej. Same dobre chęci i bycie dobrym człowiekiem już nie wystarczają do podejmowania właściwych decyzji. Znajomość filozofii jest także lekarzom potrzebna gdyż powinni oni być ludźmi oświeconymi. Medycyna już od dość dawna nie jest nauką humanistyczną, ale praktyka medyczna musi łączyć w sobie elementy nauki ścisłej jaką jest wiedza medyczna z elementami nauk humanistycznych, być sztuką stosowania wiedzy naukowej w indywidualnej sytuacji pacjenta. Zalecane przez Dra Biegańskiego z powodów etycznych pokora i otwartość znajdują współcześnie dużo większe uzasadnienie w wiedzy, ale znajomość teorii filozoficznych pozwala na lepsze uświadamianie sobie naszych ograniczeń, pomaga poznać siebie.
Doktor Biegański był dobrym przykładem korzyści z zajmowania się medycyną i filozofią. Choć w ciągu 100 lat nauka medyczna dostarczyła wielu odpowiedzi na filozoficzne za czasów Doktora Biegańskiego pytania, połączenie medycyny i filozofii ułatwia wykonywanie praktyki lekarskiej z ludzką twarzą, której bardzo oczekują pacjenci.

prof. Romuald Krajewski